Niemcy będą podczas szczytu NATO naciskać na opóźnienie przyjęcia Ukrainy do NATO, pisze brytyjski „Telegraph”, powołując się na natowskiego urzędnika.
Według źródeł, na które powołuje się brytyjski dziennik, państwa NATO zgadzają się co do konieczności utrzymania natowskiej polityki „otwartych drzwi” (ang. open door policy) i przyjęcia do organizacji Ukrainy, ale różnią się co do horyzontu czasowego, w którym widzą realizację tego celu.
Niemcy podczas szczytu NATO, który odbędzie się we wtorek i w środę (11-12 lipca), mają wzywać innych członków Sojuszu, aby zamiast obietnic dotyczących członkostwa w NATO skupić się na gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy. Powodem mają być obawy dotyczące potencjalnego konfliktu z Rosją.
- Potrzeba czasu, aby wypracować takie gwarancje (bezpieczeństwa dla Ukrainy – red.), które zablokowałyby członkostwo (tego kraju w NATO – red.) (…). Berlin nie chce, aby Putin testował cierpliwość NATO w kwestii uruchomienia procedury Artykułu 5 - źródło powiązane z NATO przekazało „Telegraphowi”.
Ukraina jednym z głównych tematów szczytu NATO
Na wtorkowo-środowym szczycie NATO kwestia przyszłej akcesji Ukrainy do Sojuszu będzie jednym z głównych tematów, co potwierdził na piątkowej (7 lipca) konferencji prasowej sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.
Sojusznicy mają przyjąć trójelementowy pakiet, w który będzie wchodzić potwierdzenie, że Ukraina zostanie w przyszłości członkiem NATO, a także wieloletni program wsparcia dla Ukrainy w zakresie osiągnięcia interoperacyjności koniecznej do wstąpienia do Sojuszu i wreszcie utworzenie nowego organu – Rady NATO-Ukraina, wyjaśnił Norweg.
- Pomożemy Ukrainie w przejściu z radzieckich standardów i sprzętu na standardy i sprzęt natowskie - zapowiedział.
Państwa NATO są jednak podzielone co do tego, czy wesprzeć kandydaturę Ukrainy do NATO, czy wstrzymać się od tego przynajmniej do czasu zakończenia wojny. Część państw deklaruje bezwarunkowe wsparcie dla Ukrainy, inne zaś wskazują, że tak stanowcze podejście ma również swoje wady.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.

