W nocy z 12 na 13 stycznia ze szpitali św. Jakuba i Czerwonego Krzyża śmiertelnie ranni obrońcy wolności, którym medycy już nie byli w stanie pomóc, trafili do funkcjonującej w tym miejscu kostnicy.
Posłuchajcie historii mówionej:
Budynek nie przetrwał do dziś, teraz w tym miejscu znajduje się blok mieszkalny. Tej nocy pracownicy kostnicy nie tylko rejestrowali ofiary, przeprowadzali analizę ich obrażeń, ale także odpowiadali i na setki telefonów: ludzie pytali o swoich krewnych, niektórzy przyjeżdżali na miejsce, by wśród zabitych zidentyfikować członków swoich rodzin, ponieważ na początku dane osobowe nie wszystkich ofiar były znane.
Świadkowie mówią, że wczesnym rankiem, w celu zrelacjonowania skutków agresji przeciwko bezbronnym mieszkańcom, kostnicę odwiedziła grupa litewskich i zagranicznych korespondentów. Sfilmowali oni rannych, którzy stali się ofiarami tragicznego losu i swoim życiem pomogli zachować wolność Litwy.
Kitos nuorodos: