Władze Wilna chcą zaostrzyć zasady integracji cudzoziemców. Z inicjatywy mera Valdasa Benkunskasa ruszyła akcja zbierania podpisów pod zmianami w prawie. Propozycja zakłada obowiązek znajomości języka litewskiego dla osób spoza UE planujących dłuższy pobyt w kraju.
W poniedziałek na placu Katedralnym w Wilnie rozpoczęła się pierwsza akcja zbierania podpisów zainicjowana przez mera miasta Valdasa Benkunskasa. Jak podaje samorząd, jej celem jest wsparcie rozwiązań wzmacniających litewską politykę imigracyjną.
Celem inicjatywy jest wprowadzenie zmian w przepisach, które zakładałyby, że obywatele państw spoza Unii Europejskiej, chcący mieszkać na Litwie dłużej niż trzy lata, powinni znać język litewski co najmniej na poziomie A2. Obecnie taki wymóg nie obowiązuje w przypadku długoterminowych pozwoleń na pobyt, co – zdaniem władz – nie sprzyja nauce języka, będącej kluczowym elementem integracji.
Podpisy będą zbierane przez cały maj w różnych miejscach Wilna – zarówno stacjonarnie, jak i online za pośrednictwem platformy Peticijos.lt.

Po przyjęciu przez Radę Miasta planu integracji mieszkańców pochodzenia zagranicznego stolica przystępuje do realizacji jego założeń. Nauka języka litewskiego została uznana za jeden z najważniejszych priorytetów, niezbędnych do skutecznego funkcjonowania w mieście. Na działania integracyjne oraz wsparcie cudzoziemców planuje się przeznaczyć 4,3 mln euro.
Obecnie w Wilnie mieszka około 76 tysięcy cudzoziemców – co dziesiąty mieszkaniec miasta nie posiada litewskiego obywatelstwa. Badania przeprowadzone m.in. przez „International House Vilnius” wskazują, że blisko jedna trzecia z nich w ogóle nie zna języka litewskiego.
„Wnioski trafiają w próżnię”
Pomysł ten Valdas Benkunskas przedstawił już w kwietniu i zapowiadał, że zwróci się w tej sprawie listownie do ministra spraw wewnętrznych Władysława Kondratowicza.
– Trudno prowadzić dialog, gdy wszystkie wnioski, wystąpienia, nawet e-maile odbijają się jak od ściany. Wysłaliśmy niejedno pismo i niejedną wiadomość, ale nie doczekaliśmy się żadnej reakcji – mówił mer stolicy.

Jak dodał, stanowisko resortu pozostaje niejasne.
– Z jednej strony słyszymy, że obecne regulacje są wystarczające i nic nie trzeba zmieniać. Z drugiej – pojawiają się sugestie, że pierwszy okres pozwolenia na pobyt mógłby zostać wydłużony do pięciu lat. Ta rzeczywista linia jest dla mnie do dziś niejasna – zaznaczył.
Kondratowicz podkreślał wcześniej, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odpowiada za zapewnienie legalnej migracji, natomiast integracja cudzoziemców – w tym nauka języka i znajomość tradycji – leży w gestii resortów kultury oraz opieki socjalnej i pracy, a także samorządów.
Zdaniem ministra cudzoziemiec powinien opanować język państwowy po pięciu latach życia na Litwie. Zapowiedział on również, że resort przygotowuje zmiany w polityce migracyjnej.
Obecnie wobec osób czasowo przebywających na Litwie taki wymóg nie obowiązuje, co – jak podkreślają autorzy inicjatywy – nie sprzyja nauce języka, będącej kluczowym warunkiem udanej integracji.

Wzrost liczby migrantów
W dokumencie wskazano, że w ostatnich latach liczba mieszkańców pochodzenia zagranicznego na Litwie – szczególnie w Wilnie – szybko rośnie, a większość stanowią obywatele państw spoza UE.
Z danych samorządu wynika, że w stolicy mieszka ok. 79 tys. cudzoziemców, z czego około 63 tys. to osoby spoza Unii Europejskiej.
– Głównym wyzwaniem jest dziś brak motywacji do nauki języka państwowego. Dlatego ważne jest nie tylko stworzenie możliwości jego nauki, ale także wprowadzenie jasnych zasad: osoby spoza UE, które chcą dłużej mieszkać na Litwie, powinny znać litewski przynajmniej na poziomie podstawowym – podkreślono w petycji.
Jej autorzy wskazują, że brak takich regulacji utrudnia integrację, sprzyja powstawaniu zamkniętych społeczności i może zwiększać napięcia społeczne.

Sejm Litwy w ubiegłym roku rozpoczął prace nad poprawkami zainicjowanymi przez lidera konserwatystów Laurynasa Kasčiūnasa, partyjnego kolegę mera Valdasa Benkunskasa. Propozycje zakładają wprowadzenie pięcioletniego terminu na naukę języka litewskiego dla cudzoziemców, jednak prace nad nimi jak dotąd nie posunęły się naprzód.
Według danych Depatamentu Migracji z 1 kwietnia, na Litwie tymczasowe pozwolenia na pobyt posiadało 185 tys. cudzoziemców.








