Naujienų srautas

Wiadomości2026.05.02 15:59

Braun na Paradzie Polskości: „Wilno i Warszawa podżegają do wojny“

Anna Grigoit, LRT.lt 2026.05.02 15:59

Wilno w sobotę żyło rytmem święta polskiej społeczności – na alei Giedymina powiewały litewskie i polskie flagi, a tysiące osób zebrały się na tradycyjnej Paradzie Polskości, organizowanej w dniu Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Uroczystej atmosferze towarzyszyło jednak wyczuwalne napięcie polityczne – do stolicy przyjechał również budzący kontrowersje polski polityk, lider Konfederacji Korony Polskiej, Grzegorz Braun.

Do ostatnich minut przebywał w jednej ze stołecznych kawiarni w pobliżu Sejmu. W przestrzeni publicznej pojawił się dopiero wtedy, gdy pochód już ruszył. Redakcja LRT.lt porozmawiała z nim na miejscu.

Zapytany o cel wizyty, Grzegorz Braun najpierw odpowiedział pytaniem i skierował rozmowę na trwającą właśnie paradę oraz swój osobisty związek z Wilnem.

– A pani nie orientuje się, co tu się dzieje? Jest piękny marsz polskości w Wilnie, święto flagi narodowej. Proszę pani, trudno mi już zliczyć, który raz jestem w Wilnie – bywałem tutaj jeszcze jako reżyser, dokumentalista, robiłem tu filmy o naszej wspólnej historii, korzystałem z archiwów – mówi.

Polityk wspomniał też o symbolicznym znaczeniu miasta.

– Tutaj każdy poczciwy Polak ma pół serca i tu ma drugie płuco. Nawiązujmy do pięknych tradycji naszej wspólnej cywilizacji, która w Rzeczypospolitej Obojga Narodów tak pięknie rozkwitła – podkreśla Braun.

„Znacznie poniżej oczekiwań”: krytyka Litwy i Polski

Zapytany o swoje wcześniejsze, ostre i obraźliwe wypowiedzi pod adresem Litwy, Grzegorz Braun przekonywał, że stara się mówić wprost i nazywać rzeczy po imieniu.

– Proszę pani, ja się wypowiadam, starając się nie owijać w bawełnę. Mówię, jak jest – obecny kształt obu naszych państw, i Polski, i Litwy, jest znacznie poniżej potrzeb i oczekiwań naszych narodów. Te formy polityczne są skarlałe, zredukowane, nie realizują ani polskich, ani litewskich interesów i nie stoją na straży naszej cywilizacji – uważa polityk.

Polityk rozwijał tę myśl, odnosząc się do sytuacji demograficznej i kierunku, w jakim – jego zdaniem – zmierzają oba społeczeństwa.

– Kurczymy się, a nie rozwijamy. I Litwinów, i Polaków ubywa, a nie przybywa – to jest proces schodzenia ze sceny dziejowej. Bardzo nad tym ubolewam, bo życzę dobrze przede wszystkim moim rodakom, ale to nie znaczy, że źle życzę naszym sąsiadom – podkreśla Braun.

„Wilno i Warszawa podżegają do wojny”: stanowisko wobec Ukrainy

Mówiąc o polityce bezpieczeństwa i wojnie w Ukrainie, Grzegorz Braun przedstawił jedną z najbardziej radykalnych tez swojej wypowiedzi, krytykując działania zarówno władz Litwy, jak i Polski.

– I Wilno, i Warszawa podżegają do wojny, co z całą pewnością nie jest w interesie poczciwych Polaków i Litwinów. Ja tymczasem podżegam do pokoju – zachęcam do deeskalacji, a nie eskalacji, bo nie możemy dopuścić do tego, by nasze narody były wpychane w ten konflikt – mówi.

Odpowiadając na pytanie o rolę Rosji i Białorusi, polityk nie zmienił swojej krytycznej wobec Zachodu narracji i skierował ją bezpośrednio do dziennikarki.

– Proszę pani, dlaczego ja panią widzę tutaj, w Wilnie, a nie na froncie donieckim? Proszę się spieszyć, proszę z własnej kieszeni sypać jeszcze więcej do ukraińskiej studni bez dna. Jeśli jest pani taka dzielna i taka wyrywna, to proszę walczyć o te – moim zdaniem – fałszywe cele. Ale proszę nie wpychać ani Polaków, ani Litwinów pod ciężarówkę z gruzem – podkreśla Braun.

O Cichanouskiej: „to objazdowy cyrk”

Mówiąc o relacjach z państwami sąsiednimi, Grzegorz Braun odwoływał się do zasady wzajemności, którą – jak podkreślał – uważa za fundament dyplomacji.

– Czy Litwinom, poczciwym, normalnym Litwinom, podobałoby się, gdyby w innych stolicach pokazywano jakichś ludzi i mówiono, że to jest prawowity rząd litewski, że to jest prawdziwy prezydent Litwy? Nie podobałoby się. Dlatego nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe – to powinna być zasada obowiązująca także w dyplomacji – mówi.

Rozwijając tę myśl, polityk odniósł się do wsparcia Zachodu dla białoruskiej opozycji.

– Ten tak zwany objazdowy cyrk z panią Cichanouską, ten cyrk, który zainaugurował premier Rzeczypospolitej, pan Morawiecki, to w mojej ocenie projekt polityczny. Ja bym nie chciał, żeby gdzieś w innych stolicach prezentowano ludzi dla mnie wątpliwej proweniencji i przedstawiano ich jako prawowite władze – podkreślał Braun.

Dodał, że, jego zdaniem, obecna polityka w regionie nie prowadzi do stabilizacji, a relacje ze wszystkimi sąsiadami, także na wschodzie, wymagają zasadniczej zmiany podejścia.

– Ja bym bardzo chciał normalizacji stosunków sąsiedzkich, prawdziwie dobrosąsiedzkich relacji. Ale tej normalizacji nie ma – zamiast niej mamy narastające napięcie – przekonuje Braun.

Wizyta bez oficjalnego zaproszenia

Zapytany, na czyje zaproszenie przyjechał do Wilna, Grzegorz Braun przekonywał, że inicjatywa wyszła z jego własnego środowiska.

– Proszę pani, to ja zapraszam tutaj moich współpracowników. Ja w tej tradycji się urodziłem, wychowałem, więc przyjeżdżam tu w sposób naturalny. Myślę, że mógłbym opowiedzieć wiele ciekawych rzeczy o Wilnie i naszej wspólnej historii – mówił.

Po rozmowie Braun przez pewien czas trzymał się na uboczu, obserwując przebieg pochodu. Było widać, że jest rozpoznawany – niektórzy uczestnicy zatrzymywali się, by zrobić z nim zdjęcie.

Gdy główna część kolumny przeszła już dalej, polityk wraz ze swoimi współpracownikami dołączył do uczestników – niemal na samym końcu pochodu.


LRT.lt przypomina, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało wcześniej, że nie posiadało informacji o planowanej wizycie i nie było zaangażowane w jej przygotowanie.

Z kolei Departament Bezpieczeństwa Państwa (VSD) zaznaczył, że choć nie ma danych wskazujących na bezpośrednie zagrożenie, charakter działalności Brauna może być sprzeczny z interesami bezpieczeństwa Litwy i wymaga oceny pod kątem możliwego wpływu na porządek publiczny.

Mer Valdas Benkunskas zapowiedział, że samorząd nie zgadza się na organizację spotkania i poinformuje o tym odpowiednie instytucje.

W tle są także wcześniejsze wypowiedzi Brauna o Litwie – ostre, często obraźliwe – które już wcześniej wywoływały reakcje w regionie.

- A ja wręcz przeciwnie – uważam, że Wojsko Polskie nie powinno palcem kiwnąć w obronie tej małej, wyludnionej, wrednej antypolskiej, bismarkowskiej, anglosaskiej i żydowskiej kreatury, jaką jest współczesna Litwa. #StopLituanizacjiWilna – pisze na platformie X Grzegorz Braun.

Kim jest Grzegorz Braun

Polityczny prowokator o radykalnych poglądach, publicysta i reżyser – dla części wyborców wyrazisty outsider, dla innych symbol skrajnej prawicy. Grzegorz Braun należy dziś do najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej sceny politycznej.

Znany jest z działań i wypowiedzi, które regularnie wywołują skandale. Podważa ustalenia historyczne dotyczące Holokaustu, formułował wypowiedzi oceniane jako antysemickie, a w polskim parlamencie zgasił świece chanukowe przy użyciu gaśnicy. Publicznie atakuje także środowiska LGBT, zdecydowanie sprzeciwia się prawu do aborcji i angażuje się w działania wymierzone w kobiety korzystające z takich procedur. Krytykuje Unię Europejską i uczestniczy w akcjach przeciwko obecności symboli Ukrainy w przestrzeni publicznej.

Jego działalność często przybiera formę bezpośrednich, demonstracyjnych interwencji – od zakłócania wydarzeń publicznych po usuwanie symboli, które uznaje za politycznie niepożądane.

Braun w latach 2019–2024 był posłem na Sejm RP, a ugrupowaniu Konfederacja Korony Polskiej przewodzi od 2019 r. Od 2024 r. jest posłem do Parlamentu Europejskiego.

Braun sprzeciwia się temu, co określa jako „ukrainizację Polski”, jest zdecydowanym przeciwnikiem obecności w Polsce imigrantów i uchodźców z Ukrainy oraz krytykuje wsparcie Warszawy dla Kijowa.

Jego działalność często przybiera formę bezpośrednich, demonstracyjnych działań – od zakłócania wydarzeń publicznych po prowokacyjne akcje w przestrzeni publicznej.

Mimo to – a dla części wyborców właśnie dzięki temu – Braun systematycznie buduje poparcie. W wyborach prezydenckich w 2025 roku uzyskał ponad 6 proc. głosów.

LRT has been certified according to the Journalism Trust Initiative Programme

Najnowsze, Najchętniej czytane