Estońskie siły zbrojne w nocy z poniedziałku na wtorek ogłosiły ostrzeżenie o zagrożeniu powietrznym – informują media oraz wojsko Estonii.
Mieszkańcom części Estonii zalecono pozostanie w domach, a w przypadku zauważenia dronów – szukanie schronienia. Około godz. 6:00 rano czasu lokalnego (i litewskiego) poinformowano, że zagrożenie minęło.
W komunikacie ostrzegawczym wskazano, że istnieje potencjalne zagrożenie powietrzne – w razie zauważenia drona należy się ukryć, zachować czujność i oczekiwać dalszych instrukcji. Siły obrony podkreśliły, że nie są to ćwiczenia.
Estońska armia wyjaśniła, że prewencyjne ostrzeżenie wydano po wykryciu aktywności w powietrzu poza estońską przestrzenią powietrzną, która mogła stanowić zagrożenie dla kraju. W nocy mieszkańcy w całej Estonii słyszeli także hałas samolotów sojuszniczych.
Rzecznik sił zbrojnych powiedział portalowi „Delfi”, że bardziej szczegółowa informacja zostanie przedstawiona rano.
Około godz. 6:00 rano wojsko rozesłało komunikaty o odwołaniu alarmu, podkreślając, że obecnie w estońskiej przestrzeni powietrznej nie ma zagrożenia. Szef zarządzania kryzysowego centrum ratunkowego Janek Murakas poinformował, że w nocy mieszkańcy zgłaszali głośne dźwięki zarówno na południu, jak i wschodzie kraju.

Jak przekazała przedstawicielka Policji i Straży Granicznej Kiira Udu, funkcjonariusze sprawdzili zgłoszenia, jednak nie potwierdzono realnego zagrożenia.
Równocześnie rosyjskie media informowały o zakrojonej na szeroką skalę ukraińskiej operacji dronowej w obwodzie leningradzkim. Ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych potwierdziło zagrożenie atakami dronów.
Alarm ogłoszono początkowo w trzech rejonach – łużskim, kirszańskim i tosneńskim – a następnie rozszerzono go na cały region. Atak dronów zakłócił pracę lotniska Pułkowo w Petersburgu. Gubernator Aleksandr Drozdenko poinformował o zestrzeleniu co najmniej 17 dronów.
To już drugi przypadek w ciągu ostatnich sześciu dni, gdy w Estonii ogłoszono ostrzeżenie z powodu zagrożenia dronowego. W nocy z 25 marca dron nadlatujący z Rosji uderzył w komin elektrowni w Auvere.



