Szefowa Najwyższej Izby Kontroli Litwy, Irena Segalovičienė, poinformowała, że w latach 2022–2024 aż 40–65 proc. środków przeznaczonych na państwowe rezerwy żywnościowe pozostało niewykorzystanych, a ponadto Litwa nie posiada długoterminowego planu ich gromadzenia.
– Wykorzystanie środków pokazuje, że w rzeczywistości nie poświęcano temu należytej uwagi. Od 2022 do 2025 r. wydano 12,6 mln euro, jednak gdy spojrzymy na wyraźne momenty przełomowe – czyli lata 2022 i 2023, kiedy państwo rzeczywiście powinno było zareagować, widząc brutalną inwazję na Ukrainę – widzimy, że w 2022 r. niewykorzystano 65 proc. środków przeznaczonych na rezerwy, w 2023 r. – 58 proc., a w 2024 r. – 37 proc. przyznanych na ten cel funduszy – powiedziała w poniedziałek na antenie LRT RADIJAS Irena Segalovičienė.
– Nawet część tych niewykorzystanych środków – na przykład w ostatnim, 2024 r. – czyli 25 proc. z puli niewydanych pieniędzy, została po prostu przesunięta na potrzeby instytucji – dodała.
Zdaniem państwowej kontrolerki nie opracowano długoterminowego planu, który zapewniłby ciągłość gromadzenia rezerw żywnościowych w obliczu zagrożeń. Zamiast tego koncentrowano się na krótkoterminowych, rocznych planach, przez co zapasy były tworzone „na oko”.

