Ukraina może wygrać rozpoczętą przez Rosję wojnę, jeśli jej międzynarodowi partnerzy udzielą zdecydowanego wsparcia politycznego i militarnego. Oświadczyła o tym premier Łotwy Evika Siliņa.
- Naszym najważniejszym celem jest zapewnienie sprawiedliwości i pokoju na Ukrainie. Aby tak się stało, musimy powstrzymać Rosję i zmusić ją do opuszczenia terytorium kraju. My, Łotysze, wierzymy, że Ukraina może zwyciężyć, jeśli partnerzy międzynarodowi zapewnią jej zdecydowane wsparcie polityczne i wojskowe – powiedział premier.
Premier przypomniała, że Łotwa przyczynia się do zwycięstwa Ukrainy udzielając Kijowowi pomocy wojskowej w wysokości 0,25 proc. PKB kraju.
- Łotysze nie zapomnieli, co to znaczy żyć w złych warunkach okupacji moskiewskiej. To, co Rosja robi na Krymie i w innych częściach Ukrainy od 2014 r., przypomina 50-letnią sowiecką okupację Łotwy... Walka Ukrainy inspiruje cały świat. Widzimy swoje odbicie na Ukrainie i Ukraińcach. W Ukrainie widzimy nasze nadzieje, oczekiwania i umiłowanie wolności – powiedziała szefowa rządu Łotwy.

Siliņa zapewniła także, że Łotwa jako członek UE i NATO będzie nadal wspierać Ukrainę na nieodwracalnej drodze do członkostwa w tych organizacjach.
Jak już informowaliśmy, w czwartek w Rydze rozpoczął się III Szczyt Parlamentarny Platformy Krymskiej, w którym uczestniczyły delegacje z około 50 krajów, a także delegacje sześciu międzynarodowych zgromadzeń parlamentarnych.



