Amerykańska agencja kosmiczna NASA ogłosiła we wtorek, że Słońce osiągnęło okres maksymalnej aktywności, który potrwa przez kolejny rok, w tym czasie będziemy mieli też wiele okazji to obserwowania zorzy polarnej.
Naukowcy z NASA wyjaśnili, że ten okres szczytowej aktywności słonecznej, który rozpoczął się około dwa lata temu, może trwać jeszcze przez jakiś czas, ale można to ostatecznie potwierdzić jedynie poprzez dalszą analizę zebranych danych. Według naukowców, faza ta trwa zwykle od trzech do czterech lat.
Jeden cykl słoneczny trwa 11 lat, w tym czasie aktywność słoneczna wzrasta i maleje. Podczas szczytu, częste rozbłyski słoneczne i koronalne wyrzuty masy prowadzą do intensywnych burz geomagnetycznych, po których następują spektakularne zorze polarne.

- Nie oznacza to, że aktywność słoneczna jest teraz najwyższa w tym cyklu słonecznym - wyjaśnił Elsayed Talaat, szef oddziału meteorologicznego National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA), wyjaśniając, że „chociaż Słońce jest w szczytowym momencie, o tym, w którym miesiącu aktywność słoneczna osiągnie szczyt dowiemy się dopiero za kilka miesięcy lub lat“.
W ostatnich dniach jaskrawoczerwone i zielone zorze były widoczne w różnych regionach, w tym w Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, a nawet w południowej części Morza Śródziemnego.
Światła te pojawiają się na niebie, gdy naładowane cząstki uwalniane podczas koronalnego wyrzutu masy zderzają się z polem magnetycznym Ziemi, powodując burze geomagnetyczne, które rozświetlają niebo.
Chociaż szanse na zobaczenie kolorowych świateł na niebie są najwyższe, gdy aktywność słoneczna jest w fazie szczytowej, naukowcy z NASA twierdzą, że można zobaczyć świetliki nawet w czasach niskiej aktywności słonecznej.




