Polska i Finlandia zagrażają bezpieczeństwu Rosji, która na zagrożenie odpowie – powiedział dzisiaj rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu.
- Zagrożenia dla bezpieczeństwa wojskowego Federacji Rosyjskiej wzrosły na zachodnich i północno-zachodnich kierunkach strategicznych - powiedział Szojgu na spotkaniu z urzędnikami wojskowymi. Dodał, że na te zagrożenia „należy odpowiedzieć w odpowiednim czasie i we właściwy sposób".
- Na spotkaniu omówimy niezbędne środki w celu ich zneutralizowania i podejmiemy odpowiednie decyzje - powiedział minister.
Zwrócił uwagę na Polskę, która, jak podkreślił, jest militaryzowana i wykorzystywana przez Stany Zjednoczone „jako główny instrument polityki antyrosyjskiej".
Warszawa ogłosiła w środę, że wyśle 2 000 dodatkowych żołnierzy na swoją wschodnią granicę, którzy dołączą do 2000 już tam rozmieszczonych. To odpowiedź na białoruskie helikoptery, które w ubiegłym tygodniu naruszyły polską przestrzeń powietrzną.
Szojgu powiedział, że polscy żołnierze będą stacjonować na granicach „państwa sojuszniczego", odnosząc się do sojuszu między Moskwą a Mińskiem.
Prezydent Rosji Władimir Putin podkreślił w zeszłym miesiącu, że Moskwa odpowie na każdą agresję przeciwko Białorusi wszelkimi dostępnymi środkami.
Shoigu wskazał również, że „poważnym czynnikiem destabilizującym jest przystąpienie Finlandii do NATO, a w przyszłości także Szwecji".

