Aleksiej Nawalny, rosyjski opozycjonista, odsiadujący wyrok 11,5 lat kolonii karnej, został poddany leczeniu ambulatoryjnemu po tym, jak skarżył się na ból brzucha.
Polityk w ciągu dwóch tygodni schudł 8 kg. Jego współpracownicy podejrzewają kolejne otrucie.
Pobyt w więzieniu
Nawalny już raz został otruty przez rosyjskie służby bezpieczeństwa. W 2020 r. został mu podany nowiczok. Aktywista został wtedy przewieziony na leczenie do Berlina, skąd po wyzdrowieniu wrócił do Rosji i stanął przed sądem.

Za „oszustwo i obrazę sądu” skazany został na łącznie 11,5 lat pobytu w kolonii karnej. Polityk odbywa karę w znajdującym się ok. 250 km od Moskwy łagrze w Melekowie.
W ubiegły piątek (8 kwietnia) Nawalny doznał silnego bólu brzucha. Rzeczniczka więźnia politycznego, Kira Jarmysz, poinformowała, że w ostatnim czasie był poddany zabiegowi medycznemu na terenie więzienia, w czasie którego lekarze podali mu strzykawką nieznaną substancję, rzekomo lek.
W styczniu Nawalny miał stracić na wadze po tym, jak chorobę wirusową leczono u niego antybiotykami, które nie szkodzą bezkomórkowym mikroorganizmom.
- Nie wykluczamy, że właśnie w tej chwili Aleksiej Nawalny jest powoli truty, jest zabijany powoli, aby przyciągał mniej uwagi – powiedziała Jarmysz we wpisie na Twitterze.
❗️ Алексей Навальный в опасности. @Kira_Yarmysh рассказывает о том, как его медленно убивают в колонии. pic.twitter.com/KYpMRdDbZk
— Команда Навального (@teamnavalny) April 12, 2023
- Jest on przetrzymywany w karcerze, obolały i bez pomocy medycznej – dodała.
Rosyjskie władze nie odniosły się do sytuacji. W przeszłości zaprzeczały, jakoby pracownicy rosyjskiej służby więziennej mieli truć Nawalnego i szkodzić jego zdrowiu.
Zaniepokojenie stanem zdrowia Nawalnego wyraził m.in. niemiecki rząd.
Aleksiej Nawalny jest rosyjskim aktywistą i nacjonalistycznym politykiem. Jest jednym z ważniejszych i bardziej wpływowych przeciwników politycznych Władimira Putina i jego partii Jedna Rosja. Od 2021 r. przebywa w rosyjskich więzieniach, uznawany jest za więźnia politycznego.
Treść została opublikowana w ramach współpracy LRT.lt z EURACTIV.pl.



