Rozpoczynają się negocjacje w sprawie nowej koalicji. Tym razem odbywają się one jednak w dość nietypowym miejscu – nie w Sejmie ani w rządzie, lecz w Parlamencie Europejskim. We wtorek rano w Brukseli spotkali się liderzy socjaldemokratów, Demokratów „W imię Litwy” oraz Związku Chłopów i Zielonych. Po spotkaniu Mindaugas Sinkevičius zapowiedział, że zmianie ulegnie nie tylko skład koalicji, ale również program rządu. – Na pewno nie będzie tak, że zmienią się tylko osoby, a treść pozostanie taka sama – podkreślił polityk. Jak poinformował, oficjalne negocjacje koalicyjne rozpoczną się w środę.
Choć negocjacje dotyczące składu koalicji zazwyczaj odbywają się w Sejmie lub siedzibie rządu, tym razem liderzy partii zdecydowali się spotkać w Brukseli. Pracuje tam dwóch z trzech uczestników rozmów – Virginijus Sinkevičius i Aurelijus Veryga, którzy są posłami do Parlamentu Europejskiego. Dlatego przewodniczący Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej Mindaugas Sinkevičius udał się do nich.
Po spotkaniu M. Sinkevičius powiedział dziennikarzom LRT w Brukseli, że uzgodniono rozpoczęcie oficjalnych negocjacji w sprawie nowej koalicji z Demokratami „W imię Litwy” już w środę w Wilnie.
– To jest już zaplanowane. Następnie, w czwartek, planujemy spotkanie wszystkich trzech frakcji, czyli całej potencjalnej nowej koalicji i jej większości – powiedział lider socjaldemokratów.
Jak podkreślił, zmianie ulegnie również program rządu, choć na razie jest zbyt wcześnie, by wskazać konkretne obszary.

– Myślę jednak, że będą to kwestie, które nas łączą: polityka rodzinna, sprawy społeczne, pomoc dla młodych rodzin. Program powinien mieć wyraźnie społeczny charakter. Przynajmniej ja będę do tego dążył. Koledzy mają wartościowe propozycje i na pewno nie będzie tak, że zmieni się skład koalicji, a program pozostanie ten sam, że zmienią się tylko stołki i twarze, a treść nie. Zmieni się również treść. Myślę, że pod koniec tygodnia lub na początku przyszłego będzie już jaśniejsze, jakie rozwiązania uzgodniliśmy – powiedział M. Sinkevičius.
Zapytany o ewentualne zmiany w składzie rządu, lider socjaldemokratów zaznaczył, że w tej kwestii również nie zapadły jeszcze żadne ostateczne decyzje. Jak stwierdził, podczas wtorkowego spotkania nie rozmawiano o konkretnych nazwiskach, a jedynie o możliwym podziale odpowiedzialności między trzy partie.
– To naturalne, że po odejściu „Świtu Niemna” z obecnej koalicji zwolnią się stanowiska, które zaproponujemy potencjalnym nowym partnerom. Czy dojdzie do wewnętrznych roszad, czy koledzy ze Związku Chłopów i Zielonych oraz Związku Chrześcijańskich Rodzin będą chcieli zmienić zakres swoich kompetencji, czy też socjaldemokraci dokonają zmian w swoim gronie – na odpowiedź jest jeszcze za wcześnie. Dziś tego nie omawialiśmy – powiedział lider socjaldemokratów.

Dzień wcześniej przewodniczący regionalnych struktur Demokratów „W imię Litwy” omawiali zaproszenie do dołączenia do koalicji. Ostateczną decyzję w tej sprawie ma podjąć zarząd partii.
Jak poinformował lider Demokratów Virginijus Sinkevičius, większość struktur terenowych partii opowiedziała się za rozpoczęciem negocjacji w sprawie dołączenia do koalicji rządzącej.

Obecnie koalicja rządząca dysponuje w parlamencie 80 głosami. Koalicja tworzona przez socjaldemokratów, Demokratów „W imię Litwy” oraz Litewski Związek Chłopów i Zielonych miałaby 75 mandatów.
LRT.lt przypomina, że podczas sobotniego posiedzenia rada socjaldemokratów podjęła decyzję o rozwiązaniu umowy koalicyjnej ze „Świtem Niemna” i zaproponowała, aby do nowej większości rządzącej – tworzonej przez socjaldemokratów oraz Litewski Związek Chłopów i Zielonych – dołączyli Demokraci „W imię Litwy”.





