Premier Inga Ruginienė, która podpisała rozporządzenia dotyczące podróży członków swojej rodziny do Włoch i Watykanu, dopuściła się rażącego naruszenia ustawy o godzeniu interesów publicznych i prywatnych – uznała we wtorek Główna Komisja Etyki Służbowej (VTEK).
Strażnicy etyki zobowiązali premier do zwrotu kosztów związanych z podróżami członków jej rodziny.
– Komisja podjęła dziś decyzję, że premier dopuściła się rażącego naruszenia ustawy o godzeniu interesów publicznych i prywatnych – powiedział we wtorek dziennikarzom po posiedzeniu przewodniczący Głównej Komisji Etyki Służbowej (VTEK) Gediminas Sakalauskas.
– Komisja oceniała dwie jej decyzje, a konkretnie podpisane przez nią rozporządzenia. Podpisując dokumenty, na mocy których do delegacji włączyła osoby bliskie, czyli członków swojej rodziny, znalazła się w klasycznej sytuacji konfliktu interesów. Drugi aspekt dotyczy tego, że umożliwiła osobom bliskim korzystanie z majątku finansowanego ze środków publicznych poprzez pokrycie kosztów tych podróży – powiedział.
W dniach 6–10 lutego mąż premier towarzyszył jej podczas wyjazdu na igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Z kolei w dniach 6–8 marca premier udała się do Watykanu na spotkanie z papieżem, a towarzyszyli jej mąż, córka i syn. W obu przypadkach skład delegacji zatwierdziła sama premier. Koszty podróży członków rodziny zostały pokryte z budżetu państwa.
Zdaniem VTEK wyjazdy te były związane z prywatnym interesem osób bliskich premier. Nie wyłączając się z podejmowania decyzji i podpisując odpowiednie dokumenty, Inga Ruginienė umożliwiła realizację tego interesu. Z tego powodu naruszenie zostało uznane za rażące.
Sakalauskas podkreślił, że komisja nie oceniała kwestii reprezentowania państwa ani wykonywania funkcji państwowych podczas igrzysk olimpijskich czy wizyty w Watykanie. Jak zaznaczył, osoby bliskie mogą uczestniczyć w reprezentowaniu kraju, jednak istotne jest to, w jaki sposób są podejmowane decyzje w tej sprawie.
– W przypadku igrzysk olimpijskich Międzynarodowy Komitet Olimpijski stworzył możliwość udziału przywódców państw wraz z osobą towarzyszącą. W tym przypadku premier sama zdecydowała, kto będzie tą osobą. Na igrzyskach był to jej mąż – powiedział.
– Jeśli chodzi o wizytę u papieża, premier sama wystąpiła o spotkanie. Prosiła o termin 4–5 marca, jednak papież nie mógł jej wtedy przyjąć i spotkanie odbyło się 7 marca. Również w tym przypadku podpisała rozporządzenie, którym włączyła do delegacji swojego męża i dzieci – wyjaśnił.
Jak podkreślił przewodniczący VTEK, premier powinna była wyłączyć się z podejmowania decyzji w tej sprawie i zwrócić się do komisji o wcześniejszą rekomendację.
– Powinna była się wyłączyć. Istniała przewidziana prawem procedura rozwiązania tej sytuacji. Mogła zwrócić się do VTEK, a my w takich przypadkach wydajemy pisemne rekomendacje dotyczące sposobu zarządzania konfliktem interesów. Podstawą jest tu przejrzystość oraz zasada czterech oczu – powiedział.
Sakalauskas zwrócił także uwagę na szerszy problem – brak jednoznacznych regulacji dotyczących wyłączania się najwyższych urzędników państwowych z podejmowania decyzji. Jego zdaniem każda decyzja dotycząca własnych interesów lub interesów osób bliskich będzie rodzić wątpliwości co do jej transparentności.
– W przyszłości państwo powinno doprecyzować takie sytuacje, aby unikać podobnych błędów. Są to bardzo podstawowe błędy w zarządzaniu konfliktem interesów – zaznaczył.
Według VTEK międzynarodowe rekomendacje wskazują, że okoliczności związane z prywatnymi interesami zwiększają społeczne wątpliwości co do bezstronności osób pełniących funkcje publiczne, a tym samym osłabiają zaufanie do służby publicznej.
Dlatego Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oraz Grupa Państw przeciwko Korupcji (GRECO) działająca przy Radzie Europy jednoznacznie zalecają osobom pełniącym funkcje publiczne unikanie zarówno rzeczywistego konfliktu interesów, jak i samego wrażenia jego istnienia.
Jak informowała wcześniej agencja BNS, w kwietniu do VTEK zwróciła się posłanka Demokratów „W imię Litwy” Agnė Širinskienė. Zakwestionowała ona rozporządzenie premier, na mocy którego członkiem delegacji został jej mąż, a status osób towarzyszących otrzymała dwójka ich dzieci.
Posłanka zwróciła się do komisji również w sprawie udziału męża premier w wyjeździe do Włoch na otwarcie zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.

