Magazyn „Reitingai” tradycyjnie ocenił, jak uczniowie gimnazjów poradzili sobie na egzaminach maturalnych. Na tej podstawie powstał tradycyjny ranking najlepszych placówek z całej Litwy.
W tym roku, w związku ze zmianą procedury publikowania danych dotyczących oświaty, magazyn oparł się na średniej wyników państwowych egzaminów maturalnych.
Większość wyróżnionych placówek także w poprzednich latach znajdowała się w pierwszej piątce rankingu. Jak jednak podkreślają redaktorzy pisma, nie można powiedzieć, że najlepsze wyniki osiągały jedynie szkoły, w których prowadzona jest dodatkowa rekrutacja uczniów.
Tymczasem aż 13 placówek z polskim językiem nauczania znalazło się na liście najlepszych z języka rosyjskiego. Na szóstym miejscu znajduje się Gimnazjum im. św. Jana Pawła II (pierwsze miejsce w 2023 r.). O jedną pozycję niżej znajduje się Liceum Adama Mickiewicza w Wilnie (5. pozycja w ubiegłym roku). Na dziewiątej pozycji możemy znaleźć Gimnazjum im. Władysława Syrokomli w Wilnie (33. miejsce w ub.r.). Na 12. miejscu jest Gimnazjum w Pogirach (68. w 2023 r.). Tę samą pozycję (20.) w stosunku do ubiegłego roku zachowało Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie.

Po raz pierwszy na listę 60 najlepszych z rosyjskiego wskoczyło Gimnazjum im. Urszuli Ledóchowskiej w Czarnym Borze - 23. pozycja. Obniżył się wynik Gimnazjum im. Szymona Konarskiego w Wilnie - 27. miejsce zamiast 13. w 2023 r. Skok odnotowało Gimnazjum im. Ferdynanda Ruszczyca w Rudominie - 32. miejsce zamiast 40. w 2023 r.
Obok siebie uplasowały się Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach, Gimnazjum im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Wilnie oraz Gimnazjum im. Elizy Orzeszkowej w Białej Wace - odpowiednio 43., 44. i 45. pozycje (w 2023 r. stanowiły odpowiednio czwarte, ósme i siódme miejsce). Na 56. miejscu znalazło się Gimnazjum w Mickunach (zamiast 23. w ub.r.). Przedostatnią (59.) pozycję zdobyło Gimnazjum im. ks. Józefa Obrembskiego w Mejszagole (114. miejsce w 2023 r.).

Trzy polskie szkoły znalazły się na liście najlepszych z matematyki: Gimnazjum w Pogirach (44. miejsce zamiast 34.), Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie (52. miejsce zamiast 27.) i Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego (skok na 59. pozycję zamiast 143.).
Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie wciąż przoduje w nauczaniu technologii informacyjnych (6. pozycja zamiast 5.). Po raz pierwszy na tej liście uplasowało się Gimnazjum w Pogirach. Z 194. na 56. skoczyło Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu.
Tymczasem polska szkoła zdobyła pierwsze miejsce w rankingu najlepszych z fizyki. Jest to Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego w Wilnie (18. pozycja w 2023 r.). Spadek na 36. pozycję z 21. odnotowało Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie. Ta placówka jednak odnotowała skok z chemii - na 14. pozycję zamiast 40.

Trzy polskie szkoły znalazły się również na liście najlepszych z biologii: Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach (39. pozycja zamiast 33.), Gimnazjum im. Władysława Syrokomli (skok na 44. miejsce z 110.), oraz Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie (spadek na 60. miejsce z 41.).
Taka sama liczba polskich szkół znalazła się na liście najlepszych z historii. Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie uplasowało się na 17. miejscu (spadek z 10. pozycji). Po raz pierwszy na listę trafiło Gimnazjum w Rukojniach - 19. pozycja. Skok na 59. pozycję z 209. odnotowało Gimnazjum im. J. I. Kraszewskiego w Wilnie.

Gimnazjum w Ejszyszkach zajęło drugie miejsce na liście najlepszych z geografii i jest jedyną szkołą mniejszości narodowych w rankingu.
Jedyną polską szkołą na liście najlepszych z angielskiego jest Gimnazjum w Pogirach (53 pozycja). W ubiegłym roku uplasowało się na 115. miejscu.
Redaktorka „Reitingai“ Jonė Kučinskaitė-Sarafinienė zauważa,, że w tym roku najlepszym wynikiem mogą się cieszyć tzw. gimnazja elitarne. - Ważne jest jednak, aby na liście znalazły się placówki z każdego regionu kraju. Ogółem na Litwie działa 360 gimnazjów. Każde z nich zasługuje na dobre miejsce w rankingu - zapewnia.
Dziennikarkę „Reitingai“ cieszy dobry wynik z matematyki - aż siedem placówek mniejszości narodowych uplasowało się na liście 60 najlepszych. Jednak ranking szkół z najlepszym wynikiem z języka litewskiego nie jest już tak optymistyczny dla placówek mniejszości - żadna z nich nie znalazła się na liście 60 najlepszych. Z kolei właśnie szkoły mniejszości przodują na liście najlepszych z języka rosyjskiego - w zestawieniu znajdziemy 16 takich gimnazjów.

- Każda z takich list jest jak swojego rodzaju termometr. Wskazuje obecny stan rzeczy. Już po kilku latach sytuacja może się odwrócić do góry nogami. Szkoły odnotowują lepsze i gorsze wyniki - dodaje Kučinskaitė-Sarafinienė.
W najnowszym wydaniu „Reitingai“ znalazła się także analiza szkół, którym się udało dokonać największego postępu w ciągu ostatnich kilku lat. Wśród nich są też placówki mniejszości narodowych. – Trzeba zaznaczyć, że kilka lat temu jako pierwsi zaproponowaliśmy zamykanie szkół z bardzo złymi wynikami. Jednak dzisiaj zauważamy, że w ostatnim czasie placówki regionalne znajdują się bardzo daleko od domów uczniów. Przeszło 70 tys. uczniów może dotrzeć na lekcje wyłącznie szkolnym autobusem. W ⅔ rejonów od 30 do 66 proc. uczniów korzysta z usług tzw. „żółtych autobusów“. Z powodu reform oświatowych odległość między szkołą a domem tylko wzrasta. Tymczasem w Unii Europejskiej ze szkolnego autobusu korzysta tylko do 20 proc. uczniów – tłumaczy dziennikarka.

Mówiąc o statystykach światowych, wynik bliski Litwie odnotowała Australia (25 proc.) oraz Kanada (30 proc.). Tymczasem w naszym kraju w 15 samorządach, w tym w rejonie solecznickim, autobusy przewożą od 46 do 62 proc. uczniów klas początkowych.
- Dostęp do darmowego transportu znacznie poprawił wyniki, ale jednocześnie zwiększył poziom zmęczenia dzieci. Jednocześnie w przypadku dużych odległości dostęp do zajęć pozalekcyjnych jest mocno ograniczony - ubolewa rozmówczyni LRT.lt.

Zdaniem ekspertki, szkoły mniejszości narodowych znajdujące się rejonie solecznickim wyróżniają się również niskimi wynagrodzeniami nauczycieli w porównaniu do innych placówek i regionów. Tymczasem w niektórych miejscowościach żaden z maturzystów mniejszości narodowych nie wstępuje na darmowe studia na wyższych uczelniach, w szczególności na takich kierunkach, jak medycyna, stomatologia, inżynieria, technologie informacyjne i rolnictwo.
- W ubiegłym roku żaden z maturzystów szkół Wisagini, Solecznik czy Święcian nie wstąpił na darmowe studia rolnicze. Podobne tendencje są niepokojące. W następnych latach młodzi ludzie z miejscowości regionalnych mogą mieć większe trudności ze wstąpieniem na studia - zauważa Kučinskaitė-Sarafinienė.









