Departament Ochrony Środowiska (AAD) już od kwietnia będzie prewencyjnie kontrolował zanieczyszczenia powodowane przez samochody na drogach, poinformował Edgaras Skrebė, szef wileńskiego oddziału AAD. Zaznaczył, że podczas akcji prewencyjnych nie będą jeszcze obowiązywały sankcje administracyjne, a prawdziwe kontrole mogą rozpocząć się w połowie wiosny.
– Zaczniemy od kontroli prewencyjnych, podczas których nie będziemy stosować sankcji administracyjnych. Gdy je zakończymy, być może w połowie wiosny rozpoczniemy te prawdziwe. Nie potrafię dziś podać dokładnej daty – dodał Skrebė po tym, jak w czwartek przedstawił dziennikarzom procedurę kontroli zanieczyszczeń samochodowych.
Skrebė podkreślił, że o każdej kontroli zawczasu będzie podana informacja i będą one prowadzone na terenie całej Litwy. Przedstawił również, jak odróżnić funkcjonariusza AAD zatrzymującego samochód od oszusta.
– Funkcjonariusza państwowej kontroli ochrony środowiska można odróżnić na podstawie ubieranego munduru, a na żądanie zostanie również okazane świadectwo służbowe funkcjonariusza. Samochód, który będzie zatrzymywał pojazdy, będzie oznakowany logiem resortu ochrony środowiska Litwy oraz niebieskimi lampkami. Kontrole będą przeprowadzane tylko w ciągu dnia – powiedział.

Przedstawiciel AAD powiedział, że za przekroczenie norm emisyjnych możliwa jest kara od 100 do 300 euro.
– W przypadku wykrycia naruszenia norm obowiązuje odpowiedzialność administracyjna. Kodeks wykroczeń administracyjnych przewiduje od 100 do 300 euro. Płyny są traktowane jako zanieczyszczenie środowiska chemikaliami, przewidziana sankcja wynosi od 60 do 120 euro – powiedział E. Skrebė.
– Jeśli się okaże, że zostały przekroczone normy emisji spalin, kontrola techniczna wygaśnie po 48 godzinach. W przypadku wykrycia skażenia środowiska niebezpiecznymi cieczami, zostanie ona natychmiast anulowana – powiedział.

Kontrola obejmie poziom dymu w samochodach z silnikiem diesla i poziom tlenku węgla w samochodach benzynowych. Wezwał również do stałej konserwacji samochodów.
W ciągu roku planowane jest sprawdzenie od 9 do 15 tys. samochodów.




